Podróże – Hiszpania 2018 – Campoamor

czyli miejsce, w którym mieszkamy. Spore osiedle z zejściem bezpośrednio na pasaż nadmorski. Rano obowiązkowa kawa w knajpce osiedlowej – 2.30 euro za dwie kawy espresso i kawę z mlekiem (café con leche) i stolik z widokiem na morze. To powoduje, że tak rozpoczęty dzień musi być fajny. Pasażem chodzimy na spacery głównie wieczorem, po powrocie z wycieczek. Idąc w stronę południową wchodzi się na pomost „przyklejony” do skały, później spora plaża miejska, na której jeszcze w październiku trudno znaleźć miejsce i dalej niewielka marina w zatoczce. Spacerując w stronę Alicante w dole pomiędzy skałami można trafić na kawałki plaży … Czytaj dalej Podróże – Hiszpania 2018 – Campoamor

Podróże – Hiszpania 2018 – Parque Regional de Salinas y Arenales de San Pedro del Pinatar

Czyli fantastyczne miejsce do obserwowania ptaków i długich spacerów przez wydmy lub pustą plażę. Tylko 17 kilometrów od domu wjeżdża się na parking przy drodze prowadzącej do mariny. Kilka kilometrów wydm z dziwacznie powyginanymi przez wiatr, drzewami. Z jednej strony słone jeziora z flamingami, z drugiej pusta plaża i wiatr od morza. W tym roku byliśmy tam po raz kolejny. To miejsce, do którego się wraca. Wydmy Słone jezioro i flamingi Szczudłak zwyczajny (też w słonym jeziorze) Plaża Chyba biegus morski Słone jeziora po drugiej stronie drogi, tam produkuje się sól (trochę widać różowy odcień) Czytaj dalej Podróże – Hiszpania 2018 – Parque Regional de Salinas y Arenales de San Pedro del Pinatar

Podróże – Hiszpania 2018 – Elche

Gdy zaczyna się szukać informacji o tym co warto zobaczyć w Elche zawsze trafia się na parki palmowe. Wszystkie inne atrakcje są takie zwyczajne, starówka, katedra, kilka zabytków i parki, parki, parki. I muzeum palm (które ominęliśmy). Do Elche zjeżdżamy z autostrady Murcia-Alicante i niedaleko za zjazdem zostawiamy samochód. Z tego miejsca do Parku Miejskiego jest 10 minut spacerkiem. Po obu stronach drogi parki palmowe ale wydają się takie mocno zaniedbane. Okazuje się, że takich terenów z palmami w Elche jest sporo. Zdjęcia zaczynamy od Parku Miejskiego. Całkiem sympatyczne miejsce. Ponieważ przyjechaliśmy chwilę po deszczu (prawdę mówiąc u nas, nad … Czytaj dalej Podróże – Hiszpania 2018 – Elche

Podróże – Hiszpania 2018 – Salinas de Torrevieja

Czyli słone jeziora obok Torrevieja. Jadąc z Santa Pola jeszcze po drodze, pomiędzy jeziorami zatrzymujemy się żeby pooglądać flamingi. I za chwilę jedziemy już do miejsca, gdzie można dojść do jeziora. Generalnie jezioro jest otoczone siatką ale przy skrzyżowaniu ulic Calle Munera i Avenida el Ronouillo w El Chaparral jest „wejście”. Na terenie jest sporo ścieżek i nawet coś w rodzaju drogi, po której poruszają się rowerzyści. Widoki tak jak to przy mocno zasolonych zbiornikach wodnych są kosmiczne. Tutaj, niestety, wrażenie psują ludzie a raczej to co po sobie pozostawiają. Otóż przyjeżdżają tu ludzie „okładać się” słonym błotem i zostawiają … Czytaj dalej Podróże – Hiszpania 2018 – Salinas de Torrevieja

Podróże – Hiszpania 2018 – Santa Pola i Tabarca

Standardowa wycieczka do Hiszpanii. Lecimy oczywiście Ryanem z Modlina. Do Alicante. Tam bierzemy auto z wypożyczalni. Mieszkamy w tzw. bungalowie w Campoamor. Przez bungalow rozumie się tam mieszkanie z bezpośrednim wyjściem na zewnątrz. Pokój dzienny i sypialnia, kuchnia „amerykańska” (cocina americana) czyli połączona z pokojem dziennym, oddzielona barkiem. Tak jak w Hiszpanii wszędzie jest mnóstwo kotów. Wracając do wycieczki. Dzień po przylocie jedziemy do Santa Pola. Samochód zostawiamy na ulicy ale są miejsca również na parkingu przy plaży. W sumie to listopad więc nie powinno to dziwić. Idziemy do portu, już z daleka kobita z budki, w której kupuje się … Czytaj dalej Podróże – Hiszpania 2018 – Santa Pola i Tabarca

Opuszczone wioski w Puszczy Kampinoskiej – Ławy

Kolejna opuszczona wieś „po drodze” nazywa się Ławy. W necie można znaleźć kilka wyjaśnień dotyczących nazwy – mnie przekonuje to z przewodnika Lechosława Herza – nazwa pochodzi od ław, ławicy czyli piaszczystej mielizny. Wieś powstała w połowie XIX wieku i już dość dawno została wykupiona. Żeby trafić do „wsi” przy kolejnym przydrożnym krzyżu należy skręcić z głównej drogi w lewo. Po lewej stronie widać piwniczki i fundamenty. Jedna z piwniczek jest niezagospodarowana przez KPN i można do niej zajrzeć. Dalej trafiamy na miejsce bardzo popularne w Internecie czyli fundamenty i piwniczka za murowanymi słupkami, pozostałościami po furtce i bramie wjazdowej … Czytaj dalej Opuszczone wioski w Puszczy Kampinoskiej – Ławy

Opuszczone wioski w Puszczy Kampinoskiej – Wyględy Górne

Wyględy Górne i kolejną wioskę Ławy odwiedziłem w marcu, gdy jeszcze nie do końca ogarniałem specyfikę opuszczonych wiosek w Puszczy oraz nawigację w takich miejscach. Przy okazji odwiedzin cmentarza wojennego w Wiktorowie zrobiliśmy jeszcze raz trasę do Ław. Teraz było łatwiej, bo nie musiałem szukać miejsc, które chcieliśmy zobaczyć. Wracając do wioski – wychodzi na to, że jedyne dwa domy na tej trasie, które wcześniej przypisałem do Ław, leżą na terenie, który należał do Wyględów. Pierwszy murowany dom z lewej strony drogi cały czas stoi za zadbanym ogrodzeniem, wjazd na działkę jest przegrodzony dwoma tyczkami ustawionymi na krzyż. Podwórko jest … Czytaj dalej Opuszczone wioski w Puszczy Kampinoskiej – Wyględy Górne

Cmentarze wojenne – Wiktorów

Cmentarz wojenny w Wiktorowie odkryłem wiosną tego roku po drodze do Ław. Cmentarza nie ma na mapach google i pewnie dlatego jest tam pusto. Cmentarz w marcu był mocno zaniedbany, opadnięte liście, pleśń na krzyżach… Wtedy zdecydowałem, że w tym roku pojedziemy właśnie tam z lampkami 1 listopada. Cmentarz, który co roku odwiedzaliśmy, w Laskach, od kilku lat jest ogarniany przez urząd wojewody i od tego czasu jest zadbany a na każdym grobie jest lampka. Tak jak zaplanowaliśmy tak zrobiliśmy. Podjechaliśmy do Wiktorowa, zostawiliśmy samochód przy tablicy informacyjnej KPN. Z tego miejsca do cmentarza jest 10 minut drogi. Już gdy … Czytaj dalej Cmentarze wojenne – Wiktorów