W lesie dziś nie zaśnie nikt

czyli kolejna wycieczka po Puszczy Kampinoskiej. Tym razem, zupełnie przypadkiem, trafiliśmy do opuszczonej leśniczówki. To znaczy trafiliśmy tam rozmyślnie ale cel wycieczki „powstał” przypadkowo.

Oglądaliście film o tym tytule (W lesie dziś nie zaśnie nikt)? Nie? Ja też nie. I nie podejrzewam abym obejrzał. To nie film, który by mi się podobał. To umieszczony w dzisiejszych czasach horror o wyjeździe nastolatków na obóz bez internetu, puszcza, namioty i… straszna leśniczówka z jeszcze bardziej strasznymi mieszkańcami.

Film był kręcony w ubiegłym roku a filmowcy trochę zmodyfikowali opuszczony budynek dodając od siebie kolor, ozdobniki i przybudówkę. Muszę przyznać, że te ozdobniki całkiem fajnie wyglądają. Pozostawili też w środku trochę artefaktów, które są regularnie rozkradane przez odwiedzających (wystarczy popatrzeć na zdjęcia i filmy zrobione jeszcze kilka tygodni temu). Standardowo eksplorerzy nie podają lokalizacji miejsc, które odwiedzają, głównie ze względu na wandali i złodziei. W tym wypadku, po ubiegłotygodniowym ataku kilku grup eksplorerskich na miejscówkę bardzo szybko pojawiło się oznaczenie budynku w google maps. Więc należy przewidywać, że nawet fejkowy obraz z Chrystusem niedługo zniknie ze ściany.

Później dziesięciokilometrowe kółko po Puszczy i zasłużony odpoczynek.

Doszliśmy wreszcie do Dennego Lasu (co ciekawe na jednym z drogowskazów było napisane Dębny Las, co pewnie było konsekwencją dużej ilości potężnych dębów tam rosnących).

Jeszcze jedna mogiłka z czasów drugiej wojny światowej, tym razem upamiętniająca tych, którzy zginęli w tym miejscu w potyczce z Niemcami w 1944 roku.

Widzicie tutaj motyla?

Dalej idziemy drogą pożarową.

Na drodze pożarowej numer 2 znalazłem trzy podkłady kolejowe ale nie znalazłem informacji, że biegła w tym miejscu linia kolejowa.

Trop . Miałem wątpliwości, bo jest niewyraźny ale biorąc pod uwagę sporą ilość świeżych odchodów dzików na drodze będę strzelał, że to ślad dzika.

Tutaj chyba coś było jedzone.

Jeszcze tylko zniszczona pozostałość cywilizacji czyli zwalony słup elektryczny i do domu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *