Bieszczady – kirkut w Woli Michowej

To był długi dzień. Wracając z Komańczy zatrzymujemy się w Woli Michowej przy drodze prowadzącej do cmentarza żydowskiego. Dwieście metrów od głównej drogi stoi zakaz ruchu, samochody tam jeżdżą ale nie chcemy ryzykować.

Trzeba przejść kawałek (ca. 800 metrów) lekko pod górkę, później w prawo schodami na skarpę i kolejne kilkaset metrów przez łąkę.

Cmentarz jest w niewielkim zagajniku. Podobnie jak większość opuszczonych cmentarzy był uporządkowany a teraz jest zaniedbany. Nic nowego, utrzymanie porządku jest trudniejsze niż jednorazowe uporządkowanie.











Na cmentarzu znajduje się tablica upamiętniająca 150  Żydów z Woli Michowej i okolic zamordowanych przez Niemców w 1942 roku właśnie na cmentarzu (Niemcy standardowo wykorzystywali cmentarze żydowskie do egzekucji).

Schodzimy tuż przed zmierzchem.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.