Podróże – Bośnia i Hercegowina, Chorwacja 2024 – Sarajewo – miasto cmentarz

Zapraszam na trochę inny spacer po Sarajewie.

To miasto jest pełne grobów i wspomnień. Złych wspomnień.

Pierwsze wrażenie było dziwaczne, weszliśmy do parku, w którym na trawnikach stały muzułmańskie nagrobki. W pierwszej chwili myśleliśmy, że to, tak jak w wielu miejscach, park na miejscu starego cmentarza. Niestety nie. W czasie oblężenia, gdy zginęło prawie 2,5 tysiąca ludzi, zmarłych chowano wszędzie, i wygląda na to, że tak to zostało. Im dłużej spacerowaliśmy po mieście tym więcej miejsc pochówku zauważaliśmy. W parkach, na skwerach, na trawnikach, w prywatnych ogródkach.








































Drugim symbolem tego co się działo w mieście są ruiny i ślady po strzałach i wybuchach. Ślady są widoczne na niesamowitej liczbie budynków. Balkony i mury są znaczone wojną.










Ślady śmierci są upamiętnione również przez tzw. „róże Ssarajewa”. Ten kto nie wie o co chodzi, tylko po nich chodzi. Dla sporej części turystów to tylko plamy farby na chodniku. W miejscach, w których zginęły przynajmniej 3 osoby, dziury w chodniku/ulicy zostały wypełnione żywicą z plastikiem i czerwoną farbą. Takie „pomniki” są wszędzie.











Ale zupełnie niezależnie są pomniki.

Pomnik Dzieci Sarajewa– poświęcony pamięci dzieci poległych w czasie oblężenia miasta w latach 1992-1995. Pomnik to bryła ze szkła w kształcie piramidy przedstawiająca niedokończony zamek z piasku. Pomnik ustawiony jest na metalowym pierścieniu wykonanym z przetopionych łusek. Na pierścieniu widoczne są odciski dziecięcych stóp. Obok pomnika znajduje się 7 metalowych walców z wygrawerowanymi imionami i nazwiskami dzieci, które zginęły w czasie oblężenia.

W tym samym parku stoi również pomnik ojca Ramo. Historia Ramo Osmanovica ze Srebrenicy jest tragiczna. Mężczyzna zmuszony przez serbskich żołnierzy krzycząc do syna namówił go do poddania się Serbom. Obaj zostali zamordowani. Ich szczątki zostały znalezione w masowym grobie w roku 2008.

Przez dużą część Sarajewa ciągnie się wielopasmowa aleja „Zmaja od Bosne” (Smoka z Bośni) przechodząca w Bulvar Mese Selimovica. W czasie oblężenia miast ten ciąg ulic był znany jako „Aleja snajperów”. Ulica ma szerokość ok. 50 metrów. Ludzie, którzy próbowali dostać się na drugą stronę byli tutaj idealnym celem dla serbskich snajperów polujących na mieszkańców miasta ze wzgórz na drugim brzegu rzeki. To tutaj też znajdujemy pomnik ku pamięci siedmiolatka zastrzelonego gdy wracał z mamą i siostrą od babci. Kula snajpera przestrzeliła brzuch ciężarnej matki i trafiła w głowę chłopca.

Tablice i miejsca upamiętniające bohaterów wojny można znaleźć na każdym kroku.

Z drugiej strony miasta stoi „Ściana pamięci”. Instalacja została otwarta w 2017 roku,  w 20 rocznicę utworzenia Funduszu Pamięci. Na ścianie umieszczono nazwiska 6000 męczenników i poległych bojowników, bohaterów Bośni i Hercegowiny.

Dotychczas opisywałem wspomnienia wojenne o ludziach, których wojna dotknęła bezpośrednio.

W Sarajewie upamiętnieni są również obcokrajowcy, których działania mieszkańcy BiH doceniają. W parku Kemal Monteno stoją trzy popiersia:

Specjalnego wysłannika ONZ do Bośni w latach 1991-1995 – Tadeusza Mazowieckiego

Ministra Spraw Zagranicznych Austrii – Alois Mock’a

Wysokiego przedstawiciela dla Bośni i Hercegowiny w latach 2002-2006 – Paddy Ashdown’a

Oprócz oficjalnych miejsc pamięci są jeszcze te nieoficjalne, czyli murale przypominające o miejscu masakry, Srebrenicy, w której zginęło ponad 8 tysięcy bośniackich muzułmanów.

Na koniec trochę innych „znaczników czasu”.

Grafitti „RIP Vedran Pulijć”. Kogo upamiętniają malunki na murach Sarajaewa?

Jest rok 2009, 4 października, niedziela. Kibice FK Sarajevo jadą na mecz z NK Široki Brijeg. FK Sarajewo to muzułmanie, NK Široki Brijeg to Chorwaci, chrześcijanie.

Kibice z Sarajewa z grupy „Hordy zla” walczą na ulicach z grupą Škripari.

Jedni demolują miasto, drudzy obrzucają kamieniami i strzelają do autobusów z Sarajewa. Interweniuje policja. 24 letni Chorwat z Sarajewa zostaje zastrzelony. Podejrzany policjant, który strzelał do kibiców z kałasznikowa, zostaje zatrzymany, po godzinie ucieka z aresztu. Przedostaje się do Chorwacji, udziela wywiadów. W międzyczasie, po badaniach balistycznych, okazuje się, że chłopak został zastrzelony z policyjnego pistoletu a nie z AK47. Śledczy nadal próbują udowodnić, że to ten policjant jest winny… Według danych z Wikipedii, nadal nie ustalono prawdziwego przebiegu zbrodni.

I jeszcze… swoisty „grób nieznanego żołnierza” tylko tutaj to się nazywa Wieczny ogień (Vječna vatra). Co ciekawe w tym miejscu upamiętnieni są żołnierze armii jugosłowiańskiej, brygad bośniacko-hercegowińskie, chorwackie, czarnogórskie i serbskie, które wyzwoliły Sarajewo 6 kwietnia 1945 roku. Pomnik nie jest jakoś specjalnie atrakcyjny ale praktycznie cały czas ktoś robi przy nim zdjęcia.

A z innych historii, bardziej współczesnych ->

Liczba punktów zbierających datki dla Palestyny, flagi palestyńskie sprzedawane w sklepach z pamiątkami i wreszcie wlepki rozklejone w całym mieście wyraźnie pokazują, po której stronie konfliktu stoją mieszkańcy Sarajewa.

Katastrofa irańskiego śmigłowca rządowego i śmierć prezydenta oraz ministra spraw zagranicznych Iranu, upamiętniona była natychmiast, w irańskim instytucie kulturalnym.

2 uwagi do wpisu “Podróże – Bośnia i Hercegowina, Chorwacja 2024 – Sarajewo – miasto cmentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *