Podróże – Tanzania 2019 – Kilimandżaro – dzień 5
W bazie na 4700 jesteśmy do 12. Już o 11 przychodzi gość z obsługi zmieniać poszewki na materacach […]
Czytaj dalej
W bazie na 4700 jesteśmy do 12. Już o 11 przychodzi gość z obsługi zmieniać poszewki na materacach […]
Czytaj dalej
Zaczynamy. Do północy przetrwaliśmy w półśnie wybudzani przez kolejnych wychodzących. O północy Hashim przychodzi nas obudzić. Ubieramy się, […]
Czytaj dalej
To już jest ten dzień. Wieczorem wszystko się wyjaśni. Czuję dreszczyk emocji. Pogoda całkiem niezła. Szybkie śniadanie i […]
Czytaj dalej
Trzeci dzień pozornie powinien być łatwy. Sześciodniowa trasa Marangu zawiera jeden dzień aklimatyzacji. Zostawiamy rzeczy w domku i […]
Czytaj dalej
Kolejny dzień zaczynamy o 6:30. Wstaję rano i oglądam wschód słońca. Po myciu w miseczce wody pakujemy plecaki […]
Czytaj dalej
To jest właśnie ten dzień. Wstajemy przed siódmą, szybkie (he, he, he) śniadanie, bagaże znosimy do recepcji i […]
Czytaj dalej
Nocujemy w hotelu Parkview Inn w Moshi. Moshi to miasteczko, z którego jest w miarę blisko do większości […]
Czytaj dalej
Niestety ze względu na warunki cenowe znów zdecydowaliśmy się na Air France (tak wiem, skoro mi nie odpowiada […]
Czytaj dalej
Ten sylwestrowy wyjazd podsumuję w jednym poście. Po pierwsze, na rozgrzewkę zrobiliśmy kilka prostych tras. Głównie dlatego, że […]
Czytaj dalej