Podróże – Japonia 2018 – dzień trzynasty – Kamakura/Jokohama/Tokio

Niedziela. Pierwotnie mieliśmy w niedzielę jechać oglądać Fuji (na Fuji niestety wchodzi się tylko dwa miesiące w roku, od połowy lipca do połowy września, więc w czerwcu można tylko sobie obejrzeć z bliska) ale prognozy pogody na Fuji nie były zachęcające i zdecydowaliśmy się na Jokohamę. Ponieważ, według opisów, Jokohama nie wymaga całego dnia (nic bardziej błędnego ale o tym później), początek wycieczki zaplanowaliśmy w Kamakurze. Uwaga -> Hyperdia pokazuje, że do Kamakury trzeba jechać z przesiadką. Nic bardziej mylnego, z Shimbashi do Kamakury jeżdżą bezpośrednie pociągi JR. Z podziemnego peronu Shimbashi jeździ linia Yokosuka (tylko trzeba wsiąść do pociągu, … Czytaj dalej Podróże – Japonia 2018 – dzień trzynasty – Kamakura/Jokohama/Tokio

Podróże – Japonia 2018 – dzień dwunasty – Kioto/Tokio

Dziś wyjeżdżamy z Kioto. Pociąg zarezerwowaliśmy na późne popołudnie więc zdajemy pokój, zostawiamy bagaże w recepcji i idziemy zwiedzać. W planach mamy dwie lokalizacje: Kiyomizu-dera Temple i Fushimi Inari-taisha Shrine. Do Kiyomizu idziemy piechotą. To z hotelu ok pół godziny. Mamy czas, jest pogoda więc to nie problem. Niestety to sobota. Na terenie świątyni już dużo ludzi, gdy wychodziliśmy, były tłumy. Dziesiątki autokarów, wycieczki i kolejki. Do kasy, do punktów z widokami i do ważnych miejsc. Budynek samej świątyni jest obudowany rusztowaniami, więc nie mamy okazji obejrzenia piękna budowli od zewnątrz. Wchodzimy jednak do środka. Oglądamy widoki na miasto i … Czytaj dalej Podróże – Japonia 2018 – dzień dwunasty – Kioto/Tokio

Podróże – Japonia 2018 – dzień jedenasty – Kioto

Na ten dzień zaplanowaliśmy przynajmniej dwie atrakcje. Słońce pali od rana niemiłosiernie więc spacer po lesie wydaje się ciekawą opcją. Zaczynamy od Araschiyamy. Arashiyama to miał byc las bambusowy. Tak, las, mimo że bambusy to trawy. Okazało się, że obok lasu to to nawet nie rosło. Można to coś nazwać zagajnikiem albo parkiem. Ale od początku. Do Arashiyamy jedziemy kolejką JR. W budynku stacji oprócz kas i poczekalni jest spora hala, w ktorej jest kawiarnia i wystawa lokomotyw. Fajne to. Do „lasu” idzie się za ludźmi, bo wszyscy idą właśnie tam. 10 minut spacerem. My nie wchodzimy do „lasu” tylko … Czytaj dalej Podróże – Japonia 2018 – dzień jedenasty – Kioto

Podróże – Japonia 2018 – dzień dziesiąty – Kioto

Dziś wyjeżdżamy z Hiroszimy, wracamy do Kioto. W Hiroszimie chmury ale nie pada. Tym razem inny pociąg. Jakby bardziej ekskluzywny. Tutaj obsługa przechodząca przez wagon… kłania się wchodząc i wychodząc. Albo wcześniej nie zwróciliśmy na to uwagi albo to było pierwszy raz 🙂 Dojeżdżamy do Kioto i niestety trafiamy na ulewę. Czekamy w poczekalni aż przestanie padać i idziemy do hotelu. Tym razem rezerwujemy sobie onsen na następny dzień. Już jest po południu więc dostaliśmy pokój i możemy iść coś zjeść. W Kioto, jeśli coś chce się zjeść w środku dnia i chce się mieć największy wybór należy odwiedzić Nishiki … Czytaj dalej Podróże – Japonia 2018 – dzień dziesiąty – Kioto

Podróże – Japonia 2018 – dzień dziewiąty – Hiroszima

W kolejnym dniu pogoda się poprawiła więc jedziemy do Parku Pamięci i Pokoju. Autobus jeździ z drugiej strony dworca. Trzeba ustawić się oczywiście w kolejce. Mieliśmy nosa, bo przed odjazdem autobusu kolejka się mocno wydłużyła i nie wszyscy się załapali. Pokazujemy bilet kierowcy a ten… aparatem fotograficznym robi zdjęcie części z numerem biletu i terminem ważności 🙂 Autobus do parku jedzie ok. 20 minut. Przystanek jest przed mostem obok budynku zwanego obecnie „Kopuła Bomby Atomowej”. Epicentrum wybuchu było ok. 150 metrów od tego budynku. Ten pozostawiono jako jedyny z pozostałych w mieście budynków (wbrew powszechnej opinii to nie był jedyny … Czytaj dalej Podróże – Japonia 2018 – dzień dziewiąty – Hiroszima

Podróże – Japonia 2018 – dzień ósmy – Hiroszima

Himeji rano – tym razem hotel ze śniadaniem, całkiem przyzwoitym. Oprócz dań typowo japońskich są parówki, jajecznica, duży wybór pieczywa francuskiego. Da się zjeść. Na dworcu chwilę musimy poczekać na nasz pociąg. Obok poczekalni wystawiony jest pięknie udekorowany palankin, który jest używany podczas festiwali w Himeji. Z Himeji wyjeżdżamy bez żalu. Trochę pogoda się zaczyna psuć ale do pociągu dajemy radę dojść przed deszczem. Shinkansen do Hiroszimy jedzie niecałą godzinę, więc faktycznie za chwilę jesteśmy na miejscu. W Hiroszimie pada, w kurtkach przeciwdeszczowych idziemy do hotelu. Hotel wiekowo bardziej podobny do Himeji niż do Tokio/Kioto. Różnica jest taka, że wydaje … Czytaj dalej Podróże – Japonia 2018 – dzień ósmy – Hiroszima

Podróże – Japonia 2018 – dzień siódmy – Himeji

Dzień siódmy to trochę oddechu. Jedziemy Shinkansenem do Himeji.(45 minut). Hotel już znacząco słabszy ale i tańszy. Niby wszystko na miejscu ale jakość sprzętu znacząco starszego jest słaba. Telewizor malutki, łazienka pamięta czasy cesarza Hirohito 🙂 Ale nie przyjechaliśmy mieszkać w hotelu tylko zwiedzać. Zostawiamy bagaż i idziemy do zamku. Himeji to generalnie, z punktu widzenia turystycznego, tylko zamek. Jest jeszcze klasztor, w którym kręcono sceny do Ostatniego Samuraja ale to właściwie nie jest Himeji. Według relacji, które przeczytałem to jest prawie całodniowa wycieczka poza miasto. Skupiamy się więc na zamku. Zamek Himeji zwany Zamkiem Białej Czapli to jedna z … Czytaj dalej Podróże – Japonia 2018 – dzień siódmy – Himeji

Podróże – Japonia 2018 – dzień szósty – Nara, Kioto

Nara – pierwsza stolica Japonii i siedziba dworu w VIII wieku. W chwili obecnej największą atrakcją Nary jest potężny kompleks świątyń i… jelenie chodzące pośród zabytków, ludzi i samochodów. Wszędzie piszą, że jelenie ‚wymuszają’ jedzenie od ludzi ale to trochę wina samych Japończyków, którzy wyczaili na tym genialny biznes i sprzedają wafelki do karmienia jelonków. Jelonki są również na Miyajimie i tam nic nie wymuszają ale nikt nie sprzedaje tam wafelków. Do Nary jedziemy kolejką (JR Nara Line z dworca Kyoto). Z dworca w Nara do parku idzie się 10-15 minut spacerkiem. Można ewentualnie podjechać autobusem ale my preferujemy spacer. … Czytaj dalej Podróże – Japonia 2018 – dzień szósty – Nara, Kioto

Podróże – Japonia 2018 – dzień piąty – Kioto

W kolejnym dniu przenosimy się z Tokio do Kioto. Shinkansen, którym jedziemy jest nieco inny od tego z poprzedniego dnia i jedzie znacząco szybciej (w powrotnej drodze przy użyciu GPSa w telefonie sprawdziłem – w najszybszych momentach jechaliśmy 280 km/h). Pociąg z Tokio do Kioto jedzie 2,5 godziny przez Jokohamę i Nagoję. Gdy dojeżdżamy do Fuji na horyzoncie widać było górę, niestety zanim się ogarnąłem (siedzieliśmy z drugiej strony wagonu) góra zniknęła z pola widzenia. Hotel w Kioto mamy w odległości 12 minut piechotą od dworca i 15 minut od dzielnicy ze sklepami i knajpami, jednocześnie w bardzo cichej okolicy … Czytaj dalej Podróże – Japonia 2018 – dzień piąty – Kioto